Przywołany do porządku

lis
19

Wczoraj rano spóźniłem się do pracy. Aż 1,5 godziny. Napiętnowano mnie w sposób szczególny.

Oczywiście zawinił budzik, który…. źle nastawiłem. Przyjechałem więc do biura, w którym pracuję, półtorej godziny po czasie i zostałem przywitany informacją, że coś czeka na mnie w hali produkcyjnej. Wszedłem.. i zacząłem się śmiać. Oto, co przygotowali koledzy z pracy (większośćw firmie to Polacy):

W skarbonce rzeczywiście były jakieś monety! :)

Naturalnie to forma napiętnowania, ale tak kreatywna i zabawna, że wcale się nie złościłem :)

  • Wykop
  • Twitter
  • Facebook
 

One Response to “Przywołany do porządku”

  1. [...] bowiem budzik (w nawiązaniu do moich spóźnień do pracy, o czym już pisałem) oraz najnowszy numer Playboya Bardzo przystojne panie w środku tego wydawnictwa [...]

Leave a Reply