Posts Tagged ‘internet’

Ja – gadżeciarz

lis
3

Gadżety lubiłem zawsze, zwłaszcza elektronikę. Przez kilka lat (jeszcze w Polsce) towarzyszył mi multimedialny odtwarzacz COWON D2, ale dopiero w Londynie zrozumiałem, że cierpię na uzależnienie od XXI wieku i dóbr materialnych, jakie ze sobą niesie.

Read more »

Już pojutrze Fulham – Wisła :)

lis
1

Idę na meczyk. Niestety zdjęć nie będzie.

Read more »

Adam na Twitterze

paź
21

Twitter logoCzęsto bywa tak, że dzieje się coś ciekawego, a ja jestem z dala od komputera. Albo może i jestem niedaleko, ale to co mam do powiedzenia nie jest godne całego długiego wpisu na blogu. Postanowiłem więc założyć konto na Twitterze.

Read more »

Bieszczady 2011 (cz. 2.)

wrz
7

Czas na kontynuację pierwszego wpisu poświęconego tegorocznej wycieczce w Bieszczady. Wpis powinien być ciekawy dla fanów gór, ale też chyba dla wszystkich tych, którzy czasem lubią zajrzeć na mojego bloga.

Read more »

John Cleese ma rację

wrz
7

Dziś o poranku przeczytałem w onecie tekst na temat wypowiedzi słynnego komika z grupy Monty Pythona. Poprawność polityczna i święte oburzenie jak zwykle zatrzęsły ludźmi..

Read more »

Bieszczady 2011 (cz. 1.)

wrz
4

Od 26 sierpnia jestem w Polsce. Urlop spędzam bardzo aktywnie, non stop ktoś dzwoni, chce się spotkać, napić… Czasu mało na wszystkie te okazje, bo wracam do Londynu już 13 września, a i wątrobę ma się jedną, więc trzeba ją szanować. Wygospodarowałem kilka dni na Bieszczady, z których właśnie wracam busem i bloguję bezprzewodowo. Działo się!

Read more »

Profil bloga na facebooku

sie
15

Dziś stworzyłem profil mojego bloga na FB. To uprości kontakt z Wami i w prosty sposób powiadomi o nowych postach. Zapraszam więc do “lajkowania” i dyskusji na profilu bloga. Wystarczy kliknąć tutaj.

Dzień przed czwartą nocą

sie
9

Londyn zamarł. W dniu poprzedzającym czwartą noc od początku zamieszek, ludzie skupili się na porządkowaniu bałaganu, a wieczorem czmychnęli do domów. Spokój, cisza, jak nigdy.

Read more »

Zamieszki 2011

sie
9

W minioną sobotę imprezowałem ze znajomymi Anglikami w centrum Londynu, konkretnie w Westminster. Chodziliśmy od knajpy do knajpy, poznawaliśmy ludzi, zabawa była przednia. O poranku odczytałem pocztę. Siostra z Polski pyta, czy u mnie wszystko ok, bo te zamieszki.. “Jakie zamieszki?” – pomyślałem, nieświadom tego, co się dzieje…

Read more »

List z ambasady

lip
28

Ile można przewieźć papierosów do UK, ile litrów alkoholu? Każdy mówi co innego, a informacje w necie są niejasne lub nieaktualne. Wysłałem więc maila do polskiej ambasady i właśnie otrzymałem odpowiedź. Korzystajcie!

Read more »