Posts Tagged ‘prawo’

Kominek nie jest blogerem

kwi
19

Wczoraj późnym wieczorem obejrzałem krótki film dokumentalny o blogerach i sile internetu zatytułowany “Blogersi”. Wystąpił tam m.in. Kominek (ten od budyniu). No i się zagotowałem, bo to co zobaczyłem, z blogowaniem ma niewiele wspólnego…
Read more »

Po czym poznać, że jesteś w UK za długo?

kwi
12

Do napisania tego tekstu zainspirowała mnie Agnieszka H., która w komentarzach na facebookowym fanpejdżu bloga dała zabytkowego linka z joemonster.org…

Read more »

Słowo na 13 grudnia

gru
13

W trzydziestą rocznicę stanu wojennego pozwolę sobie na komentarz. Subiektywny i pod kątem.

Read more »

Bonfire Night

lis
4

Siedzę sobie przed komputerem, a za oknem strzelają fajerwerki. W Londynie zaczyna się Bonfire Night (obecnie: nightS). Co to, skąd to, po co to, w rozwinięciu..

Read more »

Rozwalili mi drzwi

lis
1

Piszę na gorąco. Właśnie wszedłem do domu po powrocie z pracy i zastałem landlorda. Powiedział na wejściu, że był problem na chacie…

Read more »

Wypadek w pracy

sie
12

ufff… to był ciężki dzień. Po rozcięciu sobie ręki miałem okazję poznać brytyjską służbę zdrowia…

Read more »

Dzień przed czwartą nocą

sie
9

Londyn zamarł. W dniu poprzedzającym czwartą noc od początku zamieszek, ludzie skupili się na porządkowaniu bałaganu, a wieczorem czmychnęli do domów. Spokój, cisza, jak nigdy.

Read more »

Zamieszki 2011

sie
9

W minioną sobotę imprezowałem ze znajomymi Anglikami w centrum Londynu, konkretnie w Westminster. Chodziliśmy od knajpy do knajpy, poznawaliśmy ludzi, zabawa była przednia. O poranku odczytałem pocztę. Siostra z Polski pyta, czy u mnie wszystko ok, bo te zamieszki.. “Jakie zamieszki?” – pomyślałem, nieświadom tego, co się dzieje…

Read more »

List z ambasady

lip
28

Ile można przewieźć papierosów do UK, ile litrów alkoholu? Każdy mówi co innego, a informacje w necie są niejasne lub nieaktualne. Wysłałem więc maila do polskiej ambasady i właśnie otrzymałem odpowiedź. Korzystajcie!

Read more »

Poradnik Uciekiniera – “Pierwsza praca” (cz.2.)

kwi
8

Pierwsze i najważniejsze, jeśli chodzi o pracę w UK: zacznij jej szukać przed przyjazdem! Nie jedź w ciemno! Jeśli zaryzykujesz, może się okazać że trzeba będzie wrócić do mamy z płaczem po 2 tygodniach, kiedy skończy się forsa, z którą przyjechałeś. Pamiętaj też, że Anglia została dotknięta przez kryzys dużo mocniej niż Polska. Tu naprawdę to widać, zwłaszcza jeśli chodzi o pracę.

Read more »